Breda leży na przejściu od brabanckiego piasku do gliny morskiej zachodu, a po południowej stronie ma dwa lasy warte wzmianki. Mastbos to jeden z najstarszych borów sosnowych w kraju, zakładany od XVI wieku; Liesbos na zachodzie jest natomiast liściasty, ze starymi dębami i bukami. Z tych dwóch to Liesbos ma dla alergików większe znaczenie, bo pyłek sosny z Mastbos jest wprawdzie obfity i dobrze widoczny, ale u większości ludzi wywołuje niewiele objawów.
Brzozy rosną rozproszone w obu tych lasach oraz wzdłuż rzek Mark i Aa of Weerijs, w których dolinach rosną też olcha i wierzba. Sezon brzozy trwa od końca marca do początku maja. Potem przejmują trawy: Bredę otacza teren rolniczy, a łąki w stronę Etten-Leur, Prinsenbeek i Ulvenhout dają od maja do połowy lipca najwyższe wartości w roku. Miasto leży jakieś pięćdziesiąt kilometrów od morza — dość daleko, by wiatr zachodni przynosił tylko część rozcieńczenia, jakie dostaje Rotterdam.